niedziela, 5 stycznia 2014

Nowa metoda ręcznikowa - eksperyment

Pudełko po herbatce dla dzieci dostałam od koleżanki już jakiś czas temu. Szybko przemalowałam je na biało - muszę przyznać, że było dość oporne (pudełko) na tą współpracę, ale jakoś to poszło. Potem już nic nie działo się szybko. Wena wyparowała. Tak to bywa. No nic. W końcu nadszedł "ten czas". Wymyśliłam transfer, wybrałam ładny wzór i ... wikol mnie zawiódł. Pierwszy raz. Ale jak się okazało nie ostatni. Po kilku tygodniach, kiedy foch mi przeszedł ;) wróciłam do pudełka. Odmalowałam i postanowiłam znów zrobić transfer... i znów nie wyszło tak, jakbym chciała. Pomyślałam sobie, że to koniec. W domu nic się nie nadawało jako medium do transferów a chęci do wyprawy do sklepu budowlanego po nitro nie było.
A z racji, że nie mogłam już patrzeć na to pudełko - symbol mojej klęski - musiałam przerobić je inaczej.
Pomysł narodził się podczas zmywania naczyń. Wykorzystałam... papierowy ręcznik kuchenny.:) Co z tego wyszło? Zobaczcie sami!




Przede wszystkim zależało mi na tym, żeby zobaczyć, czy zwykły ręcznik papierowy uda się wykorzystać do ozdabiania przedmiotów metodą decoupage. Okazało się, że całkiem nieźle sobie radzi.


I tak oto mam smerfowy pojemnik na pędzle.

7 komentarzy:

  1. Ale bajeczne i wesołe:) Ściskam kochana

    OdpowiedzUsuń
  2. super pomysł. A można wiedzieć gdzie taki ręcznik zakupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ręczniki kupiłam w sklepie z gospodarstwem domowym. Ale pewnie w marketach też powinny być. Nigdy wcześniej nie interesowały mnie ręczniki papierowe pod względem wykorzystania w decu ale teraz będę się rozglądać.

      Usuń
  3. Wygląda fajnie. Masz nietypowy kubeczek na pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł z ręcznikiem. Pudełko strasznie pozytywne. Jak byłam dzieckiem, to zawsze oglądałam smerfową dobranockę:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...