czwartek, 23 stycznia 2014

Wyróżnienie i moje nominacje

Pamiętacie z dzieciństwa złote myśli? Bardzo lubiłam odpowiadać na pytania ciekawskich koleżanek, to było lepsze niż wpisy do pamiętnika. Chociaż - jak się tak zastanowię - to złote myśli były dla młodzieży a pamiętniki dla dzieci. Świat się zmienia, życie przeniosło się do świata wirtualnego. I naturalną kolejnością rzeczy była ewolucja złotych myśli - teraz mamy Liebster Blog.

Dziękuję za nominację Maszce z bloga http://maszkownia.blogspot.com
I zapraszam do zapoznania się z jej blogiem, bo dziewczyna szyje cuda i cudeńka:)


„Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”.Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. 
Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował”



Śpieszę z odpowiedziami:

  1. Najważniejsza rzecz dla Ciebie? Najważniejsi są dla mnie moi bliscy. A z rzeczy materialnych... tusz do rzęs.
  2. Jeśli pies to mały czy duży? Wolałabym kota, ale jeśli pies to mały i puszysty.
  3. Kto Cię inspiruje? Wiele blogowiczek jest dla mnie źródłem inspiracje a poza tym ludzie których spotykam.
  4. Jakie przekąski  słone czy słodkie. Słodkie
  5. Auto czy rower? Auto, nie jestem entuzjastką rowerów.
  6. Ciastko z kremem czy bez? Zdecydowanie z kremem!
  7. Film w zaciszu domowym czy kino? W domu, w spokoju. Z pyszną przekąską i w doborowym towarzystwie.
  8. Herbata zielona czy czarna? Kiedyś tylko czarna, potem dojrzałam również do zielonej.
  9. Ubranie  oficjalne czy na sportowo? Raczej oficjalnie niż sportowo. Nie przepadam za adidasami, dresami itp. Wolę obcasy, baleriny i żakiety.
  10.  Do której lubisz spać rano? A o której wstajesz ;-)? Lubię leniuchować do 8, 9. Wstaję o 6.45 :/
  11.  A gdzie chciałabyś spędzić wakacje? Marzy mi się Słowenia. Ale polskie góry też by mnie usatysfakcjonowały.

Moje nominacje
Chciałam wyróżnić blogi, które często odwiedzam i podziwiam, podziwiam, podziwiam... :)
Przyjmijcie moje wyrazy uznania!

  • http://ecomanufaktura.blogspot.com/
  • http://waniliowylawendowybialy.blogspot.com/ 
  • http://galagutkowyraj.blogspot.com/
  • http://speckled-fawn.blogspot.com/
  • http://decustyle.blogspot.com/
  • http://addictedtocraftsblog.blogspot.com/
  • http://madeinkasia.blogspot.com/
  • http://mimi-decoupage.blogspot.com/
  • http://otulenibiela.blogspot.com/
  • http://creativedecou.blogspot.com/
  • http://www.bulma.art.pl/


Zestaw pytań ode mnie:
  1. Skąd czerpiesz inspiracje do swoich prac?
  2. Kiedy ostatnio miałaś chwilę tylko dla siebie?
  3. Jaki jest Twój sposób na relaks?
  4. Co teraz czytasz?
  5. Co zabrałabyś ze sobą na bezludną wyspę?  (to pytanie miałam też w moich złotych myślach lata temu :)
  6. Długa kąpiel czy szybki prysznic? 
  7. Jakie kolory pojawiają się w Twoim salonie? (stoję właśnie przed dylematem doboru kolorów)
  8. Jaki film polecasz na poprawę humoru?
  9. Gdybyś mogła spędzić cały dzień z jakąś znaną osobą to kogo byś wybrała?
  10. Marylin Monroe czy Audray Hepburn?
  11. Szpinak czy brokuły?

 Pozdrawiam cieplutko. U mnie za oknem - 12 :)


wtorek, 21 stycznia 2014

sobota, 11 stycznia 2014

Sesja zimowa

Sesja zimowa na uczelni oczywiście. Na szczęście nie moja, ten czas mam już szczęśliwie za sobą. Nie wszyscy jednak mają tak dobrze. Dlatego, żeby umilić moim studiującym siostrom, ten nieciekawy okres, przygotowałam taką oto przydatną pomoc naukową :)
Zestaw różnej maści kartek, karteczek i karteluszek służących do zaznaczania, przyklejania tu i ówdzie. A, że to sesja zimowa, więc pojawiły się zwierzaki w zimowej odsłonie.





Oczywiście misiek wymiata!





Ale pingwin też daje radę.





Powodzenia wszystkim żakom życzę!
Kiedy studenci będą męczyć się z co rusz to nowymi egzaminami ja będę raczyć się pyszną herbatką w - a jakże - miśkowym kubku:)


Jak widać są jednak jakieś plusy starzenia się -  nie będzie już całonocnego zakuwania, porannego wkuwania, stresu i nerwów na uczelni. Teraz przyszedł czas spokojnego popijania herbaty z imbirem i cytryną i kojarzenia zimy ze wszystkim innym, tylko nie z egzaminami.

niedziela, 5 stycznia 2014

Nowa metoda ręcznikowa - eksperyment

Pudełko po herbatce dla dzieci dostałam od koleżanki już jakiś czas temu. Szybko przemalowałam je na biało - muszę przyznać, że było dość oporne (pudełko) na tą współpracę, ale jakoś to poszło. Potem już nic nie działo się szybko. Wena wyparowała. Tak to bywa. No nic. W końcu nadszedł "ten czas". Wymyśliłam transfer, wybrałam ładny wzór i ... wikol mnie zawiódł. Pierwszy raz. Ale jak się okazało nie ostatni. Po kilku tygodniach, kiedy foch mi przeszedł ;) wróciłam do pudełka. Odmalowałam i postanowiłam znów zrobić transfer... i znów nie wyszło tak, jakbym chciała. Pomyślałam sobie, że to koniec. W domu nic się nie nadawało jako medium do transferów a chęci do wyprawy do sklepu budowlanego po nitro nie było.
A z racji, że nie mogłam już patrzeć na to pudełko - symbol mojej klęski - musiałam przerobić je inaczej.
Pomysł narodził się podczas zmywania naczyń. Wykorzystałam... papierowy ręcznik kuchenny.:) Co z tego wyszło? Zobaczcie sami!




Przede wszystkim zależało mi na tym, żeby zobaczyć, czy zwykły ręcznik papierowy uda się wykorzystać do ozdabiania przedmiotów metodą decoupage. Okazało się, że całkiem nieźle sobie radzi.


I tak oto mam smerfowy pojemnik na pędzle.

środa, 1 stycznia 2014

Puzderko na biżuterię

Przyszła pora na pokazanie mojego puzderka na kolczyki. Puzderko jest naprawdę małe. Dla odmiany bazą do jego wykonane był kartonik po pudełku od pierścionka. Pudełko jest bardzo mocne - lakier dodatkowo je usztywnił, więc świetnie się sprawdza w roli małej przechowalni dla błyskotek.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...